Tak na szybko, bo pomalowałam inaczej, ale że jestem baaaardzo zdolna to zepsułam chyba 3 paznokcie
i lepiej było zmyć niż naprawiać ;) cóż, niech żyje gracja ;p
A co do wykonania tego, to jedna warstwa każdego z niżej pokazanych lakierów ;)
Użyłam:
Rimmel Nail Rescue jako base coat
Miss Sparty Clubbing Colours (nie mogę wyczaić, który to numer. Chyba 10, ale nie jestem pewna. W każdym razie taki mlecznobeżowy)
Złoty brokatowy z Essence Colour & Go nr 67 make it golden


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz