czwartek, 31 maja 2012

Ognisty mani

Hejka
Jak mnie tu dawno nie było. Ehhh, co te egzaminy robią z człowiekiem ;) dobrze, że już została tylko obrona ;)

Kiedyś wyczaiłam na jakiejś stronce w sieci gradientowy mani w trzech kolorach - żółtym, pomarańczowym i czerwonym i tak mnie nosiło, żeby mieć coś takiego na pazurkach. Zaczęłam kombinować jak zrobić je domowym sposobem i tu z pomocą przyszedł mi youtube (z resztą nie pierwszy raz). Wyszło coś takiego:


Myślę, że jak na pierwszy raz nie jest tak źle ;) (skórki trochę suche, ale to efekt środków dezynfekcyjnych i detergentów. Pracuje nad nimi, ale na chwilę obecną nie znalazłam "cudownego lekarstwa") 

Do zrobienia tego mani użyłam:


  • Odżywka Eveline SOS dla kruchych i łamliwych paznokci
  • Essence colour&go nr 95 wanna be your sunshine
  • Essence colour&go nr 46 wake up!
  • Essence colour&go nr 92 better late than never
  • jako top coat bezbarwny lakier Vollare Cosmetics Flash 
Pozdrówki,
Koniczynka ;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz